i niby sesja dla mnie się już zamknęła, ale zajęć nie ubywa.
wczorajszy zajebisty czilaut u yuki i zela na pewno zostanie w naszej pamięci na długo, wol do końca życia będzie miała traume i w ogóle owcogur. :D i jednak fantastycznym jest fakt, że są ludzie, do których się tęskni, do których się lgnie i czeka na kolejną okazję do zwyczajnego spotkania. dziękuję wam, 'pshyjaciooolki.' <3 czy to sanki, parnasuss czy nawet 'haha' picie - zawsze jest ZAJE. :D
a cosplay się slimaczy, całkowicie mi się go odechciewa, ale to normalka, już tydzień do love... a ja w dupie. eh. ;/ ale dam rade. no bo jak nie ja, to kto? tak? prawda? XD prawda, kurwa. i bedę wycierać scenę swoimi zajebistymi białymi spodniami, kurwa!
jutro pacon - zajebiście mi się nie chce. ale i tak będzie fajnie.
wróciłam, ar ju hepi?
no i kurofai na layu~~! <3
a teraz spieprzam uczyc się do ostatniego egzaminu w sesji, hell yeah. ;D
tak, dzisiaj mam urodziny i zastanawiam się nad tym, jakie moje życie jest żałosne. nie wiem, może naprawdę pora wydorośleć? pora zająć się sprawami ważniejszymi niż manga, anime, cosplaye i inne pierdoły. bujanie w obłokach też nie jest dobre. może czas zacząć żyć naprawdę? solidnie przygotować się do pracy w zawodzie - bez tego nie ma żadnej przyszłości, prawda? jestem przerażona.
dziękuję za życzenia. :*
mogłabym się zatruć gazem.
jedynei fakt, że moja matka poświęciła mi 20 lat swojego życia każe mi wciąż trwać na tym padole.
chciałam być szczęśliwa, bo początkowo żyłam w idealnej baśni. i powiedzcie, czemu to na mnie ciąży największa bolączka polskiego 'fandomu'? i nie, nie mogę sobie olać, bo tak jak pisałam, gdybym miała sobie olać to musiałabym się zabić. ale widzę, że uwielbiacie, jak się spalam, zatem tak też będzie. póki oczywiście uświadczycie mnie na konwentach, co od ecchiconu jest bardzo wątpliwe. zaczynam rozumieć zachowania, których wcześniej nie byłam w stanie pojąć.
jestem drugim jezusem chrystusem/a właściwie trzecim/ - cierpię za innych.
wiecie, mogłabym się zatruć gazem.
po raz kolejny zawiodla mnie najblizsza osoba, kto mnie, kurwa, z tego uratuje? nikt? tak myslalam.
a jednak 'niewidoczny' to funkcja gg, która czyni cię wolnym. zero zobowiązań, zero nakazu i oficjalnie zero jakiegokolwiek poczucia odpowiedzi na wyciągniętą rękę.
przykro mi.
jestem
samotna.
i już wiem, czemu nikt mnie nie lubi.
dzisiaj był bardzo, bardzo zły dzień.
poszłam spać o 22, byłam bardzo chora.
kiedy matka rano mnie obudziła, stwierdziłam, że nie jestem w stanie jechać do szkoły.
postanowiłam pojechać tylko na teo i fotografię, czyli na godzinę 13.
umyłam głowę beznadziejnym szamponem.
czytałam do kolokwium.
10:30 - O NIE! teo zaczyna sie o 11:30, kuuur.
rzuciłam się do drzwi.
zamknięte (brat zamknął mnie od zewnątrz i nie mogłam się otworzyć.
zadzwoniłam do moniki, przyszła, zrzuciłam jej klucz i mogłam wyjść.
wpadłam na teo. pan p. łasakwie zgodził się dac mi test.
dupa, nie umiem czytać ze zrozumieniem.
słowa dziewczyn o tym, jak blado wyglądam, nie brzmiały entuzjastycznie.
prot znowu namieszał mi w głowie przy kupnie aparatu.
wyszłam ze szkoły, piździło.
zaczęłam się źle czuć.
moja matka wyjeżdza jutro.
z faro widzim się w niedzielę.
mam w domu awizo.
ryczeć mi się chce.
jestem potwornie głodna.
no, to idę.
ah, zajrzyj tutaj. deviantART.
© zrobione przeze mnie i dla mnie. jasne?.
kocham
oathkeepera, yaoi, cosplay, bjd, nintendo DS, nikona D40x, muzykę instrumentalną, teatr, falbanki, kokadrki, pastelowe
kolory, kingdom hearts, fma, trc, sukienki, komplementy i słodycze również mogą być w zasadzie. i konstruktywną krytykę też
jestem w stanie pokochać.
nienawidzę
tłumionej wolności, braku asertywności, własnego zdania, braku zrozumienia,
akceptacji i tolerancji. braku niezależności. fałszywej przyjaźni, miłości, nieszczerości, ulotności. złamanych obietnic,
mleka, suszonych kwiatów, suszonych wspomnień, interesowności, chamstwa i społeczności.
attheMOMENT
piosenka//
lady gaga - bad romance
tytuły//harry potter, pandora hearts, trylogie hobb
pairingi//kurofai(TRC), aion&selan(OC), ukjap(APH)
film//AVATAR
iting//białaczekolada
odersy//sesja, cosplay, love, love, love.
thatisMINE
deviantART//wszelakie prace moje.
forum AoI//forum polskich cospalyerów.
thatisYOURS
mojepeoplećwistak pieprzony dekadencik <3
edek kochana edzia <3
alter kici kici <3
sefi smutas jeden
deedlit słodziak #2, skory do rozmów przy parapecie.
temari słodziak z moją ulubioną ikonką na forum :D
xellia ile to już lat?
nighty moja jedyna.
theLAYOUT
featuring - fay d. flourite x kurogane (tsubasa reservoir chronicle)
czas - 3 hours.
cytat - natalie metchant/my skin.
narzędzia - photoshop CS2, notatnik + IE, as always
wersja - 18? dunno...